Podsumowanie sezonu 2011
Dodane przez sebekfireman dnia Marzec 31 2012 11:31:14

Podsumowanie sezonu rowerowego 2011




Sezon 2011 był specyficznym sezonem - z jednej strony obfitował w kilka niesamowitych, innych niż dotychczas wyjazdów, a z drugiej strony nie obfitował w prawie żadne dłuższe wycieczki w bliższych okolicach z ciekawymi przygodami. Nie udało się zrealizować dużej ilości planów, chociaż z dwóch wyjazdów (Wyspy Kanaryjskie, Alpy Austriackie) jestem bardzo zadowolony i rekompensują one chociaż po części plany niezrealizowane. Bardzo boli że nie udało się zrobić 10000 km w rok, gdyż na początku roku zanosiło się że jest to w moim zasięgu - niestety praca, pogoda i lenistwo zrobiły swoje, więc dystans tego roku jest dosyć kiepski. W sezonie 2011 udało się poznać kilkudziesięciu nowych rowerzystów z którymi w miłym towarzystwie przejechało się trochę kilometrów zarówno po Polsce jak i Czechach, oraz pierwszy raz zawitałem rowerem w Austrii i Hiszpanii. Z osobistych rekordów udało się jedynie pobić rekord prędkości maksymalnej (77,2 km/h) no i sukcesem jest że przez cały rok obyło się bez żadnego upadku na rowerze. Sprzęt spisywał się przez cały sezon bardzo dobrze - 3 razy przebita dętka (tył), a z "poważniejszych" awarii spotkało mnie tylko zerwanie łańcucha i rozerwanie opony co zostało naprawione w kilkadziesiąt minut. Startów w zawodach w tym roku znowu nie zaliczyłem.

Kosztorys sezonu 2011 :